Mniejsza o to, dlaczego. Późno już i pewnie nieprędko znów tu wejde, więc wrzucę tylko myśli.
Coś o seksie.
Zasady gry się nie zmieniają, ale tu to już czuć jak nigdy. Jak będzie ci zależało zbyt, to ona automatycznie “nie będzie gotowa”. Już nie mówię o tak skrajnych przypadkach jak, ręce ci się trzęsą z wrażenia jak tylko zaczynacie się rozbierać, heh.
Po pierwsze, nastrój… nic na siłę, jak jest wkurzona, albo ma depresję – ale też w drugą stronę, jak jest cała rozchichotana i żartująca, bo wtedy zamiast ją podniecać, conajwyżej ją pogilgoczesz, heh:) Warunki – może lecieć sobie muzyka, świecie itp, każda ma jakąś swoją wizję wymarzonego seksu, warto o niej porozmawiać. W ogóle rozmowa jest super i o tym zapomina wielu, trzeba powoli się oswajać z rozmową o tym, co się podobało i kiedy i jak i co może on by chciał a czego ona nie lubi. No, nastrój, nic na siłę, ma być fajnie:)
No i trzeba wyczuć, że ona tego chce. W ogóle tu jest identycznie jak w podrywaniu, najważniejsze jest wyczuć dobre momenty, w których przechodzisz dalej! Bo jak się przejdzie do czegoś za wcześnie albo za późno to już nie będzie tak dobrze jak mogłoby być
Nie źle, ale, wiadomo.
Skąd wiemy kiedy. Ano trzeba obserwować, czuć. Przede wszystkim: ODDECH! Oddech jest mega ważny. Sam oddech może podniecać, głęboki, przyspieszony. Może ona czuć twój oddech na swojej szyi, gdy ją całujesz… To potrafi rozgrzewać. No i wiadomo, że jak jest podniecona, to jej oddech przyspiesza. Serce bije szybciej.
Wyczuwać trzeba też dobrze w jakim stopniu to ona naciska, w jakim stopniu ty… balans pewnie jest najlepszy, nie powiedziałbym, że to zły znak, jeśli czuć, że ona chce tego nawet bardziej
możesz to poczuć po jej pocałunkach, dotyku. No i oddech. Spojrzenie też. Nie muszę mówić. Aaa i usta. Rozchylone nie rozchylone przygryzane… całuj.
Kolejna sprawa… delikatnie vs ostre rżnięcie.
To już chyba zależy od charakteru panienki. Ja tam lubie kobiece romantyczki. I generalnie jestem delikatny.
Powiedzmy, że leżycie razem, dość blisko… Nawet nie przytuleni, nie całujecie się… trzymasz ją za rękę… potem dotykasz dłonią, po jej dłoni, nadgarstku i jedziesz wyżej, po ramionach, i znowu w dół… naucz się dotykać. Gadałem z lezbijką i dziwiłem się czemu tak zachwala kobiety, że faceci nie potrafią całować, nie potrafią się kochać. Ha, cała sztuka. Jesteśmy niezdarni i już. A więc ćwicz. Po pierwsze, bardzo wolno. Jeździsz po jej ciele wolno… kółka są dobre ósemki odcinki, kurwa, cokolwiek. I opuszkami palców… najdelikatniej jak umiesz. Masz dwie ręce, możesz poćwiczyć, ma być przyjemnie… to jest cholernie przyjemne, zaufaj. Możesz to łączyć… np… jeździsz po ramionach jak już zaczeliśmy, potem całujesz ją w usta i… kurczę, muszę napisać jeszcze więcej o całowaniu. Ale to zaraz. No więc, możesz jeszcze inaczej dotykać… opuszkami palców jest bardzo przyjemnie, zmysły możesz pobudzać – brzuch, uda, tam, no, pod szyją, szyja, ramiona, tył głowy, plecy ooo plecy, szczególnie, dużo miejsc tam jest takich fajnych na pewno to wyczujesz w praktyce… anyways, można też tak, np brzuch czy ramię, całą ręką, też delikatnie, lub mocniej (lubię np na brzuch lekko nacisnąć, płaską ręką, leciutko, a potem do góry tak lekko paluszkami…). Aha no i głowa też, głaskać można po włosach, policzkach, gdy całujesz.
Aaa uszy!
Zapomniałbym. Uszy są super. Można je całować, lizać (tylko lekko, bo będzie słyszała to 100 razy mocniej, wiadomo.. te mlaskanie), to potrafi baaardzo ją podniecić. Nie wiem co one w tych uszach mają, na mnie to nie działa. Ale mają. Możesz ich też dotykać. Nigdy nie wsadzałem nikomu języka do ucha i nie polecam ale ponoć też można. Ble
Co tam.. aa całowanie. Całować deikatnie możesz ją po całym ciele… gdy jesteście ubrani i tak masz przeważnie szyje, ramiona, masz policzki, brodę, kark. Aa i taki trik. Zanim zaczniesz ją rozbierać. Jak całujesz ją po tych brodach i szyjach, nie rozbieraj jej jeszcze, możesz też tam lekko bluzkę do góry i zejść na chwilę niżej, podotykać, całować jej brzuch itd… i taka magia, jak ma bluzke na ramiączkach lub stanik, można lekko obsunąć ramiączko, przesunąć, nie rozbierać, ale całować tam.. no.. gdzieś koło obojczyka.. kurde, nie znam się na anatomii, o ironio
Takie obsunięte ramiączko to niby nic ale oddech zauważysz że może baardzo przyspieszyć.
Co tam dalej… rozbieranie. Też potrafi być podniecające. Szczególnie jak to się robi dość wolno..
No i wiadomo, klucz, nie naciskać. Jakikolwiek opór? To zatrzymaj się. Może tej nocy skończy się akurat tylko na oralu. Wracaj, całuj, rozgrzewaj, nie naciskaj.
Kolejny klucz… słowaaa
Podczas tego całego rozbierania całowania… możesz do niej mówić… takim ponętnym niskim głosem
albo szeptać… szeptanie jest bardzo sexy, do ucha. Szepcz jej jak ja kochasz, jak cie podnieca, jak bardzo jej pragniesz, jaka jest piekna, mow co bedziesz jej robil a potem to rob, mow ze czujesz jak bardzo cie chce, ze czujesz jak jej oddech przyspiesza, jak budzi sie w niej pozadanie ble ble ble
słowa zadza
czasem takie ‘pragne cie’ wyszeptane do ucha moze uuu bardzo przyspieszyc oddech
to ja moze jeszcze slowo o tym czemu faceci nie potrafia sie calowac
bo widzicie, w calowaniu nie o to chodzi zeby jezyk jak najdalej wsadzic do gardla.
a wiec.. no wlasnie.. tak czy siak, moja wskazowka nr 1, kuś ją!
kuszenie jest super i bardzo wazne. tu tez… i jest naprawde duzo sposobow calowania… wbrew pozorom, to nie jest tylko mlask mlask siorb siorb
no, wracamy do lozka. wiec, czas jest wazny, jak wspominalem. jak ja calujesz, rozbierasz.. jak jest zbyt napalona, a ty za dlugo to bedziesz robil, to bedzie zle. musisz wyczuc. potem idziesz dalej.
wskazowki co do minetki… nie pchamy jezyka w dziurke
znajdujemy tego malego peniska co sie nazywa lechtaczka i to on jest naszym przyjacielem tonight. tylkoo on jest bardzo bardzo wrazliwy wiec.. wiadomo. duzo bardziej niz nasz. aha i jak za dlugo w jednym miejscu ‘przebywasz’ to wiadomo ze ono sie ‘przyzwyczaja’… wiec… tez wiadomo.
aha no i rozgrzac tez trzeba. uda ma, wykorzystaj. brzuszek.. majtki nawet mozesz w kuszeniu wykorzystac.
dalej nie wiem co wam pisac
nie spieszcie sie nigdzie. ma byc przyjemnie. dla ciebie przede wszystkim, nie zapominaj.
jak coś mi wpadnie to dorzucę…
pozdrawiam czytelników,
błękitny:)